Mama i Tata

 Relacje z Mamą

Czego by nie mówić o relacji mama-dziecko, fakt bezsporny jest taki, że każdy z nas ma jedną biologiczną mamę. Bez względu na to, co myślała, robiła, mówiła i jak nas traktowała bądź traktuje – jest jedna. Jest jedyną jaką mieliśmy, mamy i innej biologicznej mamy mieć nie będziemy. Zgadzasz się?

Po co masz mieć w sercu dobre relacje z mamą? Bo tam jest źródło życia, tam powstało, bez względu na wszystko. Nie musisz jej słuchać, nawet nie musisz utrzymywać z nią kontaktu, jeśli uważasz, że bardzo Cię skrzywdziła.

Z doświadczenia pracy w sesjach na grupie „Spokojny Planer Languages & Emotions” oraz z prowadzonych badań nad ESBS (Emotional Speech Block Syndrome) mogę wysnuć wniosek, że zazwyczaj spotykamy trzy główne rodzaje postaw względem mamy, taty, rodziców i dzieciństwa:

1. Dziecko (dorosłe dziecko) uważa, że mama (lub tato) jest najlepsza na świecie i uważa, że nie ma nad czym pracować w tym obszarze, że jego relacje mama-dziecko są wzorcowe.

2. Dziecko uważa, że nigdy nie wybaczy mamie i w związku z tym nie ma nad czym pracować w tym obszarze.

3. Dziecko ma poprawne, czasem nawet bardzo dobre relacje z mamą, ale dzieciństwa nie pamięta i w związku z tym uważa, że nie ma nad czym pracować w tym obszarze.

Otóż jest nad czym pracować. Zastanów się, który z powyższych punktów opisuje Twoje relacje. A może masz inne odczucia?

Ćwiczenie na relację z mamą.

Relacje z mamą uleczamy w naszym sercu, pisząc cztery zdania, obserwując swoje ciało i reakcje w nim:

1. Mamo kocham Cię.

2. Mamo wybaczam Ci wszystko.

3. Mamo przepraszam Cię za wszystko.

4. Mamo dziękuję Ci za wszystko, czego mnie nauczyłaś.

Myśl o Twojej biologicznej mamie i przepisuj te zdania. Pozwól, by łzy Cię oczyściły i wylały się wszystkie, które chcą teraz popłynąć.

Mamę kochasz za to, że dała Ci życie. Wybaczasz, bo jak każde dziecko, masz jej wiele do wybaczenia. Przepraszasz za to, że nie zawsze potrafiłeś tak spojrzeć na Waszą relację jak dzisiaj. Doceniasz wszystko, czego Cię nauczyła, dając pozytywny, budujący przykład jak i niekoniecznie taki, który uważasz za godny do naśladowania, bo nauczyła Cię też wiele, dając kontrprzykład swoim postępowaniem. 

A teraz wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie mała dziewczynka, że to jest właśnie Twoja mama. Przecież ona też kiedyś była małą dziewczynką, patrzyła na ten świat i starała się sobie jakoś poukładać w głowie to, czego doświadczała, co widziała, czuła. Starała się od pierwszych dni swojego istnienia zrozumieć ten świat, wypracowała tak wiele mechanizmów ochronnych, tak wiele przeżyła…

Przepisz powyższe cztery zdania jeszcze raz, wracaj do nich raz dziennie, przepisuj je mniej lub bardziej mechanicznie.

Każdy ma coś do przepracowania z mamą, tatą, coś z dzieciństwa, co chciałby, aby wyglądało inaczej. Dla przykładu, może to być emocja odczuwana jeszcze przed urodzeniem, lęk i niepokój mamy, stres, zmartwienie. Warto poszukać, odkryć, przepracować i lżejszym o ten ciężar nieprzepracowanych emocji ruszyć w dalszą podróż życia.

Ćwiczenie mentalne na relację z mamą, z której nasza gałąź na drzewie się wywodzi.

Wyobraź sobie, że Twoje serce przytula się do serca mamy. Serce do serca. Nie myśl o niej jako o osobie. Czasem ran jest zbyt wiele i dużo jeszcze potrzeba czasu i sesji wybaczania zanim się zagoją. Wyobraź sobie tylko dwa serca, dwa serca wtulone mocno w siebie, serce Twoje i Twojej mamy.

Relacje z Tatą

Jego obecność była, może nawet i niewyobrażalnie krótka, ale tę jedną komórkę mu zawdzięczasz. Póki relacje z rodzicami (mamą i tatą) nie zostaną przepracowane i uzdrowione w Twoim sercu, Życie będzie stawiało Ci ich na drodze w postaci innych osób – najczęściej przełożonych.

Zastanów się, co najbardziej denerwuje Cię w Twoim przełożonym? Co mu zarzucasz? Co mógłby robić lepiej? Jeżeli pracujesz w korporacji – szukaj cech przełożonych. Jeżeli masz wolny zawód – szukaj cech klientów, Twoich produktów czy usług. Jeżeli nie pracujesz zawodowo – szukaj cech Twojego partnera, współlokatora, sąsiada. Co najbardziej denerwuje Cię u napotykanych mężczyzn. Jakie ich cechy, zachowania, podejście i postawy?

Poniższe ćwiczenia dotyczące relacji z tatą są po to, aby Życie nie stawiało już takich ludzi na Twojej drodze. Aby Ci, którzy już na niej są, przestali Cię denerwować, drażnić i irytować. Życie stawia Ci ich na drodze, żebyś dzięki emocjom innym niż „miłość i akceptacja” mógł odkryć, że coś jest do przerobienia, do posprzątania z przeszłości. To dlatego wyczyszczenie myśli przenosi nas w inny wymiar. Wymiar, gdzie nie ma już dużych lekcji do przerobienia i życie może się toczyć spokojnie i gładko.

A teraz przypomnij sobie swoje dzieciństwo. Czy jest możliwe, kiedy teraz tak patrzysz na siebie małego, że wtedy, jako małe dziecko, mogłeś odczuwać te same emocje? Czy jest możliwe, że takie emocje – może w mniejszej skali, ale jednak – wzbudzał w Tobie tata? Czy mogło tak być? Jakie są Twoje spostrzeżenia i obserwacje?

Wykonanie poniższych ćwiczeń powoli odmieni Twoją rzeczywistość. Bo nie ma wrogów, są nauczyciele. Każda sytuacja, każda osoba, która sprawia, że czujesz coś innego niż spokój, akceptację i miłość, postawiona została w Twoim życiu ze słowami: „Zobacz, popatrz, co tam jest do posprzątania w przeszłości. Poszukaj, kiedy już tak się czułeś, kiedy spotkałeś podobną osobę. Zacznij od źródła, od właścicieli dwóch komórek, z których powstałeś. Tam jest źródło. Trzeba je oczyścić, a oczyści się cała przestrzeń wokół Ciebie”.

Twój biologiczny tata może już nie chodzi po Ziemi, może dla Ciebie już umarł, nie musisz go ani odwiedzać, ani o nim myśleć, ani mówić, ani chcieć się spotkać, czy z nim porozmawiać. Chciej posprzątać go w sercu, mieć spokój wewnątrz. Liczy się to, co w Twoim wnętrzu. Inni mają ich własne wnętrza, każdy ma czym się zajmować i co sprzątać.

Być może Twoi rodzice nie byli zgodną parą, nie utworzyli spokojnego domu i nie zawsze ich relacja była taka, o jakiej jako dziecko marzyłeś. Pamiętaj, że relacje między Twoimi rodzicami biologicznymi są ich relacją. Nie masz i nigdy nie miałeś na nią wpływu, nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za to, jak im się te relacje układały ani za to, co się wydarzyło między Twoimi rodzicami.

Twój biologiczny tata otrzymał od swojego biologicznego taty i dziadka „pakunek”, o którym nie możesz wiedzieć – wszystkie lęki, traumy, dziwne jak na dzisiejsze czasy podejście do życia. Nawet jeżeli znałeś Twojego dziadka, czyli biologicznego taty Twojego taty, nie możesz wiedzieć, jakim był tatą. Sam poznałeś go jako jego wnuk kilkadziesiąt lat później. To już nie to samo. Kiedy na świecie pojawiają się wnuki, jesteśmy już o wiele mądrzejsi i nauczeni życiem, niż gdy na świat przychodzą nasze własne dzieci. Uszanuj więc swą niewiedzę, taka jest kolej rzeczy, a tata przekazał Ci to, co sam otrzymał od swojego taty i dziadka. Pewne rany, o których być może sam nie ma pojęcia. Twój tata już się raczej nie zmieni. Nawyki myślowe już są utrwalone, ścieżki neuronalne wydeptane. Jedyne, co możesz zrobić, to zadbać o pokój w swoim sercu i karmić się wdzięcznością za tę jedną komórkę, którą masz od niego i dzięki której żyjesz.

Jeszcze jedna sprawa. Jeżeli nie przeprowadzisz procesu wybaczenia i pokochania w Twoim sercu, taki sam „pakunek” emocji, ran, bólu, przekażesz najbliższym – Twoim dzieciom. Innym możemy dać tylko to, co sami otrzymaliśmy, co mamy. Jeżeli chcesz dać więcej, potrzebujesz mieć więcej. Chcesz dać najbliższym więcej miłości, akceptacji, spokoju? Potrzebujesz mieć jej więcej w sobie.

Ćwiczenie na relację z tatą.

Wyjaśnię najpierw jego znaczenie. Dlaczego będziesz pisać: „Tato, kocham Cię”? Jeśli tak jest (jeśli kochasz), napiszesz te słowa bez problemu. Wiedz, że nie każdemu przechodzą one lekko przez gardło i też nie każdy potrafi je napisać. Napiszesz zaraz „Kocham Cię tato” , bo on dał tę komórkę. Chciał, nie chciał, komórka była jego. Chcesz czy nie, czytasz te słowa dzięki niemu. Kochasz go za tę jedną komórkę. Ja też się cieszę, że żyjesz i że czytasz te słowa, i że to w połowie dzięki tej jednej komórce Twojego biologicznego taty (druga połowa jest od biologicznej mamy)

Przepisz poniższe zdania, obserwuj reakcje i sygnały z Twojego ciała podczas pisania.

1. Tato, kocham Cię. Kocham Cię tato.
2. Tato, wybaczam Ci wszystko. Wybaczam Ci wszystko, tato.
3. Tato, przepraszam Cię za wszystko. Za wszystko Cię przepraszam, tato.
4. Tato proszę wybacz mi wszystko.
5. Tato, dziękuję Ci za wszystko, czego mnie nauczyłeś.

Każde dziecko – i jeśli jesteś tatą, zapewniam Cię, że Twoje też – ma co wybaczyć swojemu tacie. Czasem wspomnienia i urazy są głęboko ukryte. Możesz je poczuć, pisząc to za pierwszym lub trzydziestym pierwszym razem. Czasem pokryliśmy się swoistą skorupą ochronną i nasze bolesne wspomnienia chowamy głęboko. Pisząc te zdania, sprzątamy to, co głęboko (i czasem cicho) psuje się pod gęstym dywanem naszej codzienności.

Być może wrócą wspomnienia, konkretne sytuacje. Jeśli jedynym udziałem Twego taty w Twoim powstaniu było przypadkowe i mimowolne przekazanie swojej jednej komórki, to przeproś za to, że tak tego nie postrzegałeś, że do momentu czytania tych słów miałeś w sobie tyle żalu i pretensji, że nie rozumiałeś i może nawet jeszcze teraz nie rozumiesz, dlaczego tak się stało.

Pisz i czuj, obserwuj reakcje i sygnały z Twojego ciała.

Zakończ pętlą miłości. Teraz ma inne znaczenie po napisaniu wcześniejszych słów.

Tato, kocham Cię. Kocham Cię, tato.

Dołącz na pokład kursu online ODKRYJ SIEBIE! 

Więcej ćwiczeń dla spokoju umysłu znajdziesz w naszej książce Spokojny Planer Languages and Emotions (także w wersji audiobooka) dostępnej w Sklepie.

Dodaj komentarz